Wielki król

Religia i wiara Król okazuje się ogromnym gorylem nazywanym przez tubylców King Kong. Jest to potężne stworzenie, które zawsze zabija ludzi, ale po obejrzeniu Ann zwyczjanie uznaje ją za kogoś miłego. Potem stopniowo się w niej zakochuje. Kiedy jednak ona chce uciec, natrafia na gniazdo Tyranozaurów i o mały włos nie staje się jedną z ich wielu ofiar. Kong na szczęscie był w pobliżu i ratuje Ann, ale liczbowo Tyranozaurusy mają bezwzględną przewagę. Kong jednak zabija wszystkich, jednego za drugim - i Ann jest uratowana. Jednak nadchodzi ekipa ze statku, która ratuje Ann, a samego Konga usypia. Reżyser widzi w nim niezły zarobek. Kiedy docierają z nim do Nowego Jorku, wystawiają na Boardwayu, ale Kong pod presją wściekłości ucieka i zaczyna siać na ulicach ogromne spustoszenie. Szuka swojej ukochanej. Odnajduje ją, bierze ze sobą i ucieka w stronę wielkiego budynku - tam, gdzie nikt z ziemi go nie dopadnie. Jednak wszyscy wiedzą, jak to się skończy. Kong zostanie na samej górze, podziwiając wschód słońca, który będzie jego ostatnim. Piękna zabije Bestię.

Zobmie jest wyobrażeniem przekleństwa, jakie może zostać zesłane na człowieka. Jest to człowiek nieżywy, ale także nie umarły. Można zdefiniować każde zombie przyjmując, że jest to forma pół martwa, pół ożywiona. Żyje, ale tylko na podstawowych funkcjach, czyli zdobywanie posiłków. Temat zombie nie był zbyt często poruszany w kulturze masowej ani w innych środkach masowego przekazu, dopiero, kiedy wyszedł do kin film Gerorga Romera pod tytułem "Noc żywych trupów". Każde zombie objawia się niepohamowaną żądzą wypicia krwi u ludzi i zwierząt, jako że jest to najbardziej pożywne dla gnijącego ciała pożywienie. W świadomości masowej publiczności niezbyt interesowano się filmem aż do czasu właśnie filmem Romano. Później nastąpił wręcz wylew różnych serii na temat żywych martwych jedzących ludzi. Powstawały całe serie traktujące ten temat w różnych kategoriach - od horroru, poprzez thriller, a nawet na komediach kończąc - mowa tu o popularnych parodiach. Zombie jednak istnieją w różnych kulturach i religiach, na przykład w kulcie voodoo, gdzie ludzie poddawani pewnemu transowi i dzięki temu są zdolni rozmawiać z umarłymi. Tak przynajmniej twierdzą.

Jedna z wielu produkcji traktujących o zombie to "Świt żywych trupów". Jest to historia kilku osób zamkniętych w supermarkecie, gdzie chowają się przed światem opanowanym przez zombie.