Na zwiastunie czwartego sezonu widzimy krótką scenę, w której Michael Scofield celuje w kogoś z pistoletu i wypowiada słowa "to za Sarę". Następnie ekran robi się czarny i słyszymy tylko odgłos wystrzału. Producenci w oczywisty sposób chcą nam zasugerować, że Michael właśnie kogoś zabił. Okazuje się jednak, że to nieprawda - Michael nie zastrzeli tej osoby. A kto nią jest? Tego już nie zdradzono - dowiedzieliśmy się tylko, że jest to postać dobrze nam znana. Gretchen? Whistler? PadMan? Mówiąc o PadManie: ów tajemniczy jegomość pojawi się w trzech pierwszych odcinkach serii, a w ostatnim z nich wreszcie poznamy jego prawdziwe imię. Już w pierwszym odcinku zobaczymy też Sarę, a Michael dowie się, że dziewczyna żyje. W jaki sposób? Dokładnie nie wiadomo - po części ma to być jego własne odkrycie, a po części ktoś ma mu o tym powiedzieć. Może jakaś taśma video? Wielu fanów interesuje z pewnością wątek Mahone'a, który nieoczekiwanie przeszedł na stronę Firmy. Źródła podają, że Mahone ma swoje powody, by dla niej pracować i niekoniecznie jest to jego własny wybór. Czy chodzi tu o jego rodzinę? Być może. Ten wątek ma zresztą być poruszony w zbliżającym się sezonie. W czwartym sezonie nie zostanie za to poruszony wątek McGrady'ego - chłopaka, którego Michael poznał w Sonie. Widać tu, jak bardzo strajk scenarzystów wpłynął na fabułę serialu - twierdzi Prison.org.pl. Scenariusz Prison Breaka nigdy nie był perełką, ale nigdy też nie wprowadzano doń bohaterów, których historię ucinano po kilku odcinkach. Z takich eksperymentów znani są twórcy Zagubionych, ale nie Prison Breaka. Powróci za to Bellic, Sucre i T-Bag. Ten ostatni posiada bardzo cenną dla Firmy rzecz - książeczkę Whistlera. Jej posiadacz może liczyć na hojną ofertę od Firmy - 100 milionów dolarów. Kto je otrzyma? Zdaje się, że szykuje się mała kłótnia. Źródło wyjaśnia też, dlaczego Bellick będzie pomagał Scofieldowi w unicestwieniu Firmy. Ponoć to właśnie przez nią Bellic stracił pracę w Fox River, wylądował w Sonie, a nade wszystko jest mu żal braci. Bardzo naiwne. Kolejną naiwną rzeczą jest to, że Michael, Linc i cała reszta kumpli z Fox River zostanie oczyszczona z wszelkich zarzutów przez agenta FBI, w którego wcieli się Michael Rapaport. Oczywiście w zamian FBI zażyczy sobie pomocy w rozpracowaniu Firmy. Albo ta Firma to jakiś podwórkowy gang, albo w FBI siedzą same osły - ułaskawiać bandę kryminalistów i prosić ich o pomoc w rozpracowaniu międzynarodowej organizacji? Nie ma co, przed naszym Michaelem sporo pracy. Mimo, że fabuła czwartego sezonu przypomina nieco porywanie się z motyką na słońce, to i tak zapowiada się o niebo lepiej od tego, co widzieliśmy w sezonie trzecim. Jeśli żaden strajk aktorów nie zakłóci pracy w Hollywood, już 1 września zobaczymy pierwsze efekty prac nad 4 sezonem. Źródło: www.prison.org.pl |
|||



Matek130 ta osoba do ktorej
Matek130
ta osoba do ktorej strzela michael to gretchen z boku widac jej wlosy aale i tak jej nie zabije :)(:
..
..
Zgadzam się z tobą, ja do
Zgadzam się z tobą, ja do końca opstaję przy tej opcji, że Michael po prostu nie potrafi zabijać. Już raz do niej celował i nie pociągnął za spust. Jeśli miałby ją zabić to nie wiem co ona by musiała mu zrobić lub zrobić Sarze. Wtedy by już chyba Mike nie wytrzymał i uczynił swoją powinność.
:)
szkoda, że Michael nie zabije Gretchen, w końcu sobie na to zasłużyła. ale za to fajnie, że Michael i reszta zostaną oczyszczeni z wszystkich zarzutów, będą mogli skupić się na zemście na Firmie a nie na ciągłym uciekaniu
Matek130 Jak nie michael nie
Matek130
Jak nie michael nie zabije gretchen to zrobi to ktos inny napewno ona zginie w 4 sezonie
Sinus
Może na początku Michael się wachał zabić Gretchen, ale to nie znaczy, że nie zabije jej potem...
a po co niby mieliby
a po co niby mieliby wprowadzać McGrady'ego. nic nie znaczący bohater.
McGrady to tylko epizodyczna
McGrady to tylko epizodyczna postać, nie wnosząca nic ciekawego do serialu.
Dodaj nową odpowiedź