Linki

Reklama

Film psychologiczny

Religia i wiara Polski film psychologiczny. Chłopiec na galopującym koniu niewątpliwie jest filmem godnym naszej uwagi. I to dosłownie pod każdym względem. Co do tej kwestii nie ma żadnych wątpliwości. Jednakże produkcja ta przeszła raczej bez większego echa. A szkoda, ponieważ jest to całkiem dobry film i naprawdę jest tam co oglądać. Oczywiście nie jest to kino najwyższych lotów, ale w Polsce filmów na poziomie Hollywood przecież nie można się spodziewać. A jak na polskie warunki Chłopiec na galopującym koniu naprawdę całkiem dobrze się prezentuje. Film ten miał swoją premierę dokładnie szóstego czerwca dwa tysiące ósmego roku. Jednak został on wyprodukowany już dwa lata wcześniej, czyli w roku dwa tysiące szóstym. W każdym razie niewątpliwie nie będziemy żałowali czasu, który poświęcimy na film Chłopiec na galopującym koniu. Jest to bowiem absolutnie bardzo dobra produkcja. Zalicza się ona do filmów psychologicznych. Niewątpliwie ma on bardzo głębokie przesłanie, które tak naprawdę jest niezbędne dla zrozumienia całości filmu. Warto go absolutnie obejrzeć.

Klasycznym przykładem filmu gore jest horror "Martwica mózgu". Jest to jeden z pierwszych filmów, jakie wyreżyserował Peter Jackson - ten sam reżyser, który kilkanaście lat później wyprodukuje takie hity jak trylogia "Władcy Pierścienia" oraz remake "King Kong". Zresztą nawiązania do samego "King Konga" są tu jak najbardziej widoczne. Na samym początku ambitny zoolog trafia na Wyspę Czaszek, ponieważ chce upolować nowy gatunek nieposkromionego jeszcze zwierzęcia - małposzczura. Kiedy udaje mu się go zamknąć w klatce, przewozi do zoo i wystawia jako atrakcję turystyczną. W tym samym czasie pewna właścicielka sklepu zakochuje się potajemnie w Lionelu, którego apodyktyczna matka nie wyobraża sobie, że jej syn będzie chciał zamieszkać z inną kobietą. W zoo, gdzie śledzi swojego syna na randce, zostaje ugryziona przez małposzczura i natychmiast dochodzi do dziwnej infekcji. Z ciałem kobiety dzieje się coś dziwnego, a sama zaczyna zachowywać się bardzo dziwnie. Dość szybko okazuje się, że kobieta zamienia się po prostu w krwawe, złe zombie. Osoba gryzie wszystkich, kogo tylko ma w zasięgu, po czym każda z tych osób zapada na dziwną chorobę sklasyfikowaną jako martwica mózgu. Bardzo szybko martwica przenosi się z jednego człowieka do drugiego, co wywołuje pandemię zombie w cichym, spokojnym miasteczku. Syn chorej matki i jego dziewczyna są jedynymi, którzy mogą coś z tym zrobić.